Na tej stronie korzystamy z cookies. Jeżeli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia w przeglądarce internetowej

OK
10 stycznia 2017

Amerykańska legenda alternatywy wydaje album z polskimi tytułami. Na „polskiej” płycie The Flaming Lips śpiewa Miley Cyrus

The Flaming Lips to amerykański zespół założony blisko 35 lat temu, mający na koncie kilkanaście albumów i trzy nagrody Grammy. Gra eksperymentalny, psychodeliczny rock, dlatego też jego sława raczej nie wykraczała poza grono amatorów trudniejszych brzmień. Do szerszej świadomości przebił się w ostatnich latach m.in. za sprawą współpracy z Miley Cyrus, z którą nagrał dwie nowe wersje utworów Beatlesów, wystąpił kilkukrotnie razem na scenie, a także skomponował i wyprodukował płytę kontrowersyjnej artystki „Miley Cyrus & Her Dead Petz” z 2015 roku.

Już za kilka dni, 13 stycznia, odbędzie się premiera nowego albumu The Flaming Lips, zatytułowanego… „Oczy mlody”. Znajomo dla nas brzmiący tytuł to pomysł lidera grupy, Wayne’a Coyne, któremu przypadkowo wpadło do ręki polskie wydanie książki Erskine Caldwell „Blisko domu”. Na krążku obok angielskich nazw znalazły się tytułowe utwory „Oczy mlody”, „Blisko Domu”, a także „Nigdy Nie” i „Do Glowy”. Amerykanie nie poszli jednak dalej w eksplorowaniu naszego języka, jego wykorzystanie w formie tych kilku cytatów trzeba uznać za żart, wspomnienie po koncercie na OFF Festivalu w 2010 roku lub efekt nadużywania substancji psychoaktywnych.

Jednym z singli promujących nową płytę zespołu jest kolejny utwór nagrany z Miley Cyrus, „We A Famly”, który niedawno opublikowano w sieci.

Poprzedni album The Flaming Lips, „With A Little Help From My Fwends”, ukazał się w 2014 r. Była to autorska interpretacja zespołu do wydanej w 1967 r. płyty Beatlesów „Sgt. Pepper’s Lonely Hearts Club Band”. W projekcie udział wzięły między innymi tacy muzycy jak: My Morning Jacket, Moby, Phantogram, Tegan and Sara wspomniana już Miley Cyrus.

Poprzedni singiel ze znakomitym, psychodelicznym teledyskiem, promujący nowy materiał grupy:

Tak lider The Flaming Lips tłumaczy genezę polskiego tytułu najnowszego albumu grupy: