Na tej stronie korzystamy z cookies. Jeżeli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia w przeglądarce internetowej

OK
10 stycznia 2017

Artyści, którzy pomalowali zdechłego kurczaka. PSISH to jedna z najgorętszych grup artystycznych w Warszawie

Robią imprezy, na których trzeba być

PSISH to grupa artystyczna założona przez studenta i studentki Katedry Mody ASP w Warszawie. Członek i członkinie PSISH-u w centrum swojej twórczości umieścili siebie – swój ubiór, zachowanie, taniec, styl. Robią awangardowe, undergroundowe imprezy, podczas których tworzą sztukę (kolejna impreza odbędzie się wiosną). W wieczór Trzech Króli na grupowej wystawie BAS.475c pokazali wideo o kurczaku. W filmie piękno miesza się z ohydą, a śmierć depcze po piętach życiu. PSISH-e mają też cudny Instagram.

psish spice #psish

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika PSISH (@psishpsish)

 

Kto jest PSISH-em?

My: Alicja Konarska, Przemysław Falarz, Paulina Szczepańska. Mamy też kilku bardzo bliskich współpracowników.

Co zrobiliście w ramach projektu PSISH?

Przede wszystkim wydarzenia: dwie imprezy otwarte w warszawskiej Eufemii i trzy, w których wzięli udział głównie studenci i studentki Wydziału Wzornictwa ASP w Warszawie oraz nasi najbliżsi znajomi.

Opowiedzcie o początkach

Wszytko zaczęło się w klubie Fugazi w Warszawie, gdzie na początku 2016 roku zorganizowaliśmy imprezę dla znajomych z Wzornictwa. Przyszło około 30-40 osób. Impreza odbyła się w miejscu, które przypominało zaplecze. Na ostatnim piętrze, na końcu schodów powstał duży obiekt. Warunkiem uczestnictwa w imprezie i przepustką na zaplecze Fugazi było przyniesienie „czegoś” i przyklejenie tego „czegoś” do ściany. W ten sposób powstała nasza wspólna instalacja. Na ścianach pojawiło się wszytko: brokat, skarpetki, jeansy, kartka świąteczna dla babci, bilet na wystawę kur ozdobnych, podpaska, stłuczona butelka…. Chcieliśmy w ten sposób zlepić z sobą różne wyobrażenia na temat tego jak powinna wyglądać ściana. Poniekąd kontynuacją tych działań stała się nasza interwencja w przestrzeni wystawy Wykrój.Miasto.Tarnów. W Tarnowie, w ramach instalacji „Portret Żydówki”, postawiliśmy ścianę, na której pojawiły się wyobrażenia na temat tarnowskiej Żydówki Debory Wechsler [instalację współtworzyli także: Janusz Noniewicz, Barbara Kinga Majewska, Hanna Rydlewska, Dominika Raczkowska, Ewelina Oszczypała, Julia Kościeńska, Joanna Mikina, Stefania Włostwoska]. Ściana w Fugazi była także odpowiedzią na pytanie o to jak jesteśmy postrzegani. Jak postrzegany jest PSISH. Kolejnym krokiem były imprezy w Eufemii.

6

Jaką muzykę graliście?

Wszytko co balansuje na granicy żartu, kiczu, dobrego smaku. Gramy muzykę lat 00, eurodance, ale też popowe hity pokroju tych Ariany Grande, które w chwili obecnej wydają nam się cool. Chodzi nam o żart, nie tylko ten muzyczny. Żart i kompromitacja dotyka też nas samych. Odczuwamy dużą przyjemność, że możemy dawać ludziom radość. Uwielbiamy patrzeć jak ludzie się bawią i bawić się z nimi. To są imprezy do tańca. One mają nas i was wyzwolić.

PSISH stworzył także film No Lies, który pokazaliście w wieczór Trzech Króli w Fundacji Galerii Autonomia w Warszawie na wystawie BAS.475c

Bohaterem filmu jest kurczak pomalowany naszymi kosmetykami. Malujemy go w taki sposób, w jaki ozdabiamy siebie. Zaczynamy od podkładu, korektora, pudru, potem nakładamy rozświetlacze, cienie, kolorowy makijaż i brokat. W finałowej scenie pokrywamy kurczaka czernią i wyrzucamy go na śmietnik. Wyrzucamy go wtedy, gdy staje się już niepotrzebny. Film odnosi się między innymi do faz, które przechodzimy i impulsów, którym ulegamy w życiu, do naszych fascynacji, które przychodzą i odchodzą. Jesteśmy kameleonami, zmieniamy się wtedy, kiedy mamy na to ochotę.

 

Ten kurczak jest więc waszą personifikacją

Kurczak opowiada nie tyle o nas samych, nie jesteśmy przecież kurczakami, ale o naszym podejściu do rzeczywistości.

PSISH to badanie przestrzeni, w której centrum znajdujecie się wy sami. Badacie działanie siebie w przestrzeni

To prawda. Projekt pozwala nam obserwować samych siebie. Rok 2016 był dla nas przełomowym. PSISH ten przełom, tę przemianę dokumentuje.

Czy przestrzeń, którą sobą analizujecie ma narodowość? To jest przestrzeń polska?

Interesuje nas przestrzeń globalna i zjawiska globalne. Filtrujemy przestrzeń, która nie ma konkretnej narodowości, rasy czy pochodzenia. Bardzo ważny jest dla nas Internet. Dokładnie go badamy. Posługujemy się kliszami, które są charakterystyczne dla internetowej przestrzeni. To widać w No Lies.

Jacy przedstawiciele kultury wizualnej wpływają na działania PSISH?

Internet i ludzie, którzy go tworzą. Wyabstrahowane, dziwne obrazy istniejące w dziwnych kontekstach, albo bez kontekstu. Internet jest super.

Czy Katedra Mody wpływa jakoś na wasze działania?

Projekt wyszedł poniekąd z Katedry. Przede wszystkim spotkaliśmy się na Katedrze i po latach stworzyliśmy grupę. Edukacja, poszerzanie horyzontów doprowadziły nas do miejsca, w którym jesteśmy. Katedra wpływa na to jak postrzegamy świat i reagujemy na pewne zjawiska.

W galerii na górze jest sporo zdjęć