Na tej stronie korzystamy z cookies. Jeżeli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia w przeglądarce internetowej

OK
20 września 2016

Bycie uległym to zastrzyk ogromnej dawki podniecenia. Ból przyciąga nie tylko fetyszystów.

Fetyszyzm jest zdrowy!

Kobiety w szpilkach, których charakterystyczny, lekko rozkołysany chód przypomina ruchy kopulacyjne, duża pupa, co udowodnił jeszcze Darwin, podofilia (uwielbienie stóp), agorafilia (miejsce publiczne jako bodziec), seks analny, BDSM i wiele innych. Świat zewnętrzny dostarcza i zna mnóstwo bodźców działających pobudzająco.

Austriacka powieść „Wenus w Futrze” Leopolda von Sacher-Masocha to pierwsza książka o masochizmie. „Wenus w Futrze” zainspirowała wielu twórców, m.in. Romana Polańskiego

Fetyszyzm w skrócie oznacza pewien odchył od „normalności”, dzisiaj odnoszący się przede wszystkim do seksualności. Ale żeby na wstępie powstrzymać negatywne skojarzenie z terminem – można być fetyszystą, nawet o tym nie wiedząc (przedwczesne ocenianie innych polecamy zachować dla siebie). Historia zna różne „mody” dewiacji. W latach 70. były to przede wszystkim skóra, guma, później lateks czy doklejane sutki. Generalnie wszystko ciasno opięte na ciele. Z czasem zdaje się następować infantylizacja fetyszyzmu – kto by pomyślał, że dzisiaj hitem będzie wibrator przypominający zabawkę Hello Kitty czy przebrania à la postaci z kreskówek, albo dildo z porcelany?

916mrDLQm6L

BIZARRE LIFE to magazyn dla miłośników BDSM z lat 70. 

Wszelkie dewiacje rodzą się w psychice. Jednak o ile z mózgu nie raz wypieramy pewne informacje czy traumy, o tyle ciało pamięta znacznie więcej i dłużej. To, co dorosła osoba otacza kultem (w języku portugalskim „feitiço” oznacza „czary” – wynika to z przekonania, że istnieje związek między seksualnym umiłowaniem czegoś a wierzeniami afrykańskich plemion w moce duchowe ukryte w różnych obiektach), często ma związek z wydarzeniem z dzieciństwa. Ale są to też pierwotne instynkty – tak jak wyżej wspomniane duże biodra u kobiet, dzięki którym, jak wykazuje ewolucja, te rodzą zdrowsze, bardziej inteligentne dzieci niż kobiety z wąskimi biodrami. A jak wiadomo, u tej samej podstawy leży przedłużenie gatunku, dlatego faceci je lubią. Różne seksualne skłonności wynikają też z tłumionych popędów, co jest chyba najbardziej autodestrukcyjnym z możliwych powodów. Dla przykładu – seks analny. Wielu heteroseksualnych mężczyzn może o nim fantazjować, ale nie mówi o tym głośno, ponieważ nie jest on społecznie akceptowalny i pewnie jeszcze długo nie będzie. Dlatego dominy i im podobne pracę mają zapewnioną na lata.

Seks analny przeszedł do głównego nurtu.

Technikę BDSM (wiązanie i dyscyplina, dominacja i uległość, sadyzm i masochizm) praktykuje w łóżku coraz więcej „normalnych” ludzi (między innymi dlatego na wstępie wskazanym było powstrzymanie się od przedwczesnych osądów). Bycie zdominowanym lub uległym to zastrzyk ogromnej dawki podnieceni, a ból jako środek, nie cel, przyciąga nie tylko fetyszystów. Wszyscy przecież wiedzą, czym jest asceza.

Zabawy łóżkowe, eksperymenty, fetysze to zdrowie. Seks i odkrywanie coraz to nowszych obszarów seksualności to najlepszy i najprzyjemniejszy sposób na danie upustu nerwom, skrywanym traumom, a do tego kolejne doświadczenia mocno wpływają na pewność zarówno siebie, jak i własnej seksualności.