Na tej stronie korzystamy z cookies. Jeżeli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia w przeglądarce internetowej

OK
18 maja 2017

Muzyczny geniusz i legenda rocka. Nikt nie zastąpi Chrisa Cornella

Chris Cornell uwodził wokalem i wyglądem buntownika. Zapisał się w historii muzyki niezwykła barwą głosu i szeroką skalą. Swobodnie operował czterema oktawami. Był jednym z pierwszych przedstawicieli muzyki grunge’owej. Urodzonemu w Seattle muzykowi popularność przyniósł zespół Soundgarden (zał. w 1984), który obok Nirvany, Pearl Jam i Alice in Chains należał do tzw. „Wielkiej czwórki z Seattle”. Po rozpadzie grupy w 1997 roku Cornell nie próżnował i wraz z muzykami z Rage Against the Machine stworzył Audioslave (2001-2007).

W 2006 roku skomponował niezapomniany utwór „You Know My Name”. Kawałek otwierał „Casino Royale”, dwudziesty pierwszy film o przygodach Jamesa Bonda i pierwszy, w którym zagrał Daniel Craig.
„You Know My Name” znalazł się na solowej płycie muzyka „Carry On” (2008).
W 2010 roku Chris Cornell reaktywował Soundgarden.

Dzisiejszy poranek przyniósł druzgoczące wieści. Geniusz rocka i muzyczny wirtuoz zmarł niespodziewanie w trakcie trasy koncertowej 17 maja 2017 roku. Ledwie kilka godzin wcześniej zdążył zagrać swój ostatni koncert w Detroit. Dokładna przyczyna śmierci nie jest znana. Jednak żadne wyjaśnienia nie zmienią faktu, że straciliśmy jednego z najlepszych wokalistów w historii rocka i nie tylko.

Zmarł Joe Cocker, jeden z najlepszych współczesnych wokalistów