Na tej stronie korzystamy z cookies. Jeżeli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia w przeglądarce internetowej

OK
13 października 2015

David Bowie definitywnie udał się na koncertową emeryturę. „Nie można wymagać od ludzi, by wciąż grali”.

David Bowie nie zagrał żadnego koncertu od blisko dziesięciu lat. W 2004 roku zakończył swoje tournée z powodu poważnych problemów z sercem, a ostatni raz pojawił się na scenie w Nowym Jorku w 2006 r. Nadzieja fanów na występ legendarnego muzyka na żywo wciąż się jednak tliła i co jakiś czas pojawiały się pogłoski, że ta chwila nadejdzie. Największe szanse na trasę koncertową były w 2013 roku, kiedy to Bowie wydał po dziesięciu latach przerwy bardzo dobrze przyjęty album „The Next Day”. Enigmatyczne wypowiedzi żony artysty i jego menadżera sugerowały, że płyta będzie promowana koncertami. Brytyjskiego muzyka nie przekonały jednak ani sugestie ze strony najbliższych, ani prośby od rzeszy fanów, ani wielomilionowa gaża oferowana przez agencję Live Nation.

Dziś już wiemy, że 68-letni Bowie, choć nadal pracuje w studiu nad kolejnymi projektami, na scenie nie pojawi się już nigdy. Taką informację przekazał mediom John Giddings, szef jednej z największych agencji koncertowych w Wielkiej Brytanii, współpracujący z takimi gwiazdami jak Madonna, The Rolling Stones i Iggy Pop, będący również promotorem festiwalu Isle Of Wight, na którym odbył się jeden z ostatnich występów Bowiego w 2004 roku. – Odszedł na emeryturę jak Phil Collins. Nie można wymagać od tych ludzi, by wciąż grali – wyjaśnił. – David jest jednym z najlepszych artystów, z którymi współpracowałem. Za każdym razem jednak, gdy się spotykamy, on zaczyna naszą rozmowę od słów: „Nie koncertuję” – dodał Giddings.

To też szczególnie przykra wiadomość dla nas, gdyż David Bowie nigdy nie zagrał koncertu w Polsce. Występ muzyka miał odbyć się w Gdańsku w 1997 roku, jednak z powodu słabej sprzedaży biletów wydarzenie odwołano. Stadion MOSiR, na którym planowano koncert, mógł pomieścić 15 tys. osób., a biletów sprzedano podobno tylko około tysiąca.

Warto wspomnieć jednak o obrosłym w legendy krótkim pobycie Bowiego w stolicy  Polski w 1973 roku, gdzie trafił wracając po podróży Koleją Transsyberyjską z ZSRR do Anglii. Ta wizyta  zainspirowała go do napisania wraz Brianem Eno piosenki zatytułowanej „Warszawa”,  która ukazała się na albumie „Low” wydanym w 1977 roku. Warszawa zrobiła na artyście bardzo przygnębiające wrażenie, co widać wyraźnie w powstałym, niemal w całości instrumentalnym, posępnym utworze. David Bowie korzystając z postoju pociągu na stacji Warszawa Gdańska wybrał się na spacer na niedaleki plac Komuny Paryskiej (dziś plac Wilsona), gdzie w księgarni zakupił kilka płyt, a jedną z nich były nagrania polskich piosenek ludowych w wykonaniu Zespołu Pieśni i Tańca „Śląsk”.

Zobacz również: David Bowie zostaje w Berlinie

Nowy utwór Davida Bowiego zatytułowany „Blackstar” pojawi się w serialu „The Last Panthers”, którego premierą odbędzie się w listopadzie.