Na tej stronie korzystamy z cookies. Jeżeli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia w przeglądarce internetowej

OK
3 stycznia 2017

„Jestem takim „usuwaczem” internetowych frustracji”. Małgorzata Piernik o designie stron www

School of Form to międzynarodowa szkoła projektowania w Poznaniu. To właśnie tutaj kształcą się przyszli projektanci graficzni, projektanci wnętrz, a także modowi. Stąd też wychodzą przyszli twórcy komunikacji wizualnej zarówno wielkich korporacji, jak i mniejszych firm. Spośród najlepszych absolwentów wytypowaliśmy czwórkę, która ma już na koncie pewne sukcesy. Dziś poznacie Małgorzatę Piernik. Wszystkich bohaterów znajdziecie w #85 numerze K MAG #PureBeauty #DesignIssue.

tekst Karolina Brodowska
Materiał ukazał się
w #85 numerze K MAG

Czym się zajmujesz?

Jestem projektantem UX w SYZYGY. Pod kątem funkcjonalnym poprawiam strony internetowe i aplikacje albo projektuję je w taki sposób, by pozwalały użytkownikom szybciej i prościej osiągnąć to, czego chcą. Ludzie bardzo często się irytują, że nie mogą znaleźć czegoś na stronie albo że aplikacja „jest jakaś nieintuicyjna”. Ja jestem takim „usuwaczem” internetowych frustracji.

Jakie cele stawiasz sobie w życiu zawodowym?

Nie wypalić się zawodowo przed trzydziestką, ponieważ mam super pracę i nie chcę jej znienawidzić w ciągu kilku lat.

Jak prezentuje się polski dizajn na tle światowego?

Jako projektant UX ograniczę się do projektowania cyfrowego. Uważam, że nie jest źle. Porównując polski internet w 2016 roku z polskim internetem w 2006 roku, tęsknię za Gronem, GG i Photoblog.pl, ale zdecydowanie nie tęsknię za Złotą Erą Interii, WP i pierwszą wersją Allegro. Uważam, że porównywanie polskiego dizajnu do światowego jest bez sensu, bo na poziom dizajnu nie pracują tylko projektanci, ale też uczelnie, Ministerstwa Gospodarki, Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego, fundusze kapitałowe, producenci materiałów, fabryki, uczelnie techniczne i szkoły zawodowe, importerzy, naprawdę wiele gałęzi biznesu i edukacji. W Polsce nie ma studiów z projektowania interfejsów na żadnej publicznej uczelni, a jakoś projektujemy funkcjonalne strony, które użytkownicy lubią i chętnie z nich korzystają (np. strony Play i Allegro, które sporo inwestują w UX). Ale nie ma się co oszukiwać, że będziemy mieli genialnych projektantów interfejsów i tak fantastyczne strony jak w USA, bo nie będziemy. W Polsce nie ma Uniwersytetu Stanford, Carnegie Melon, MIT, rozbudowanej sieci funduszy kapitałowych. Świetni projektanci nie powstają przecież w procesie spontanicznego samorództwa.

Jest ktoś, kogo szczególnie cenisz? Dlaczego?

Moja mama. Jest bardzo mądra, a na dodatek ma świetne poczucie humoru i dużo zdrowego rozsądku.

Jaka muzyka działa na ciebie motywująco?

Ostatnio „Art Brut” Pro8lemu i nigeryjski funk z lat 70., na przykład Orlando Julius & The Afro Sounders albo The Funkees.

#purebeauty to według ciebie…?

Niestety, Calvin Klein zawłaszczył moją wyobraźnię i #purebeauty kojarzy mi się tylko z reklamą perfum CK Pure.