Na tej stronie korzystamy z cookies. Jeżeli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia w przeglądarce internetowej

OK
11 maja 2017

Marcin Burytkowski tworzy piękne przedmioty z żelaza i podtrzymuje tradycję kowalstwa

Do grona „Ludzi Jack’a” dołącza kolejna osoba z zamiłowaniem do tradycyjnego rzemiosła. Marcin Burytkowski jest kowalem z dziada pradziada, do swojego zawodu podchodzi z zaangażowaniem i pasją. 

mat. promo

W świecie szybkiej, masowej produkcji marzeniem Marcina jest zbudowanie kuźni z prawdziwego zdarzenia, na wzór takiej w jakiej pracował jego pradziadek. Bohater projektu „Ludzie Jack’a” tradycyjne kowalstwo ma we krwi, cała męska część jego rodziny w pocie czoła wykuwała w ogniu niesamowite przedmioty.

„Uwierzyłem, że zawód, który w danym momencie ginie, w tym samym momencie staje się pożądany. I tak od 16 roku życia kuję, kontynuując rodzinną tradycję”

Marcin rozumie, że jego fach odchodzi do lamusa i jako nieliczny czuje odpowiedzialność kultywowania i pokazania kolejnemu pokoleniu czym jest jego tradycyjne rzemiosło. Jak sam podkreśla, wykonywanego zawodu nie zamieniłby na nic innego.

Pracę kowala Marcin traktuje po wizjonersku. Zanim przystąpi do kucia, w kawałku żelaza musi zobaczyć skończone dzieło. Nie ukrywa również trudu wykonywanej pracy. Mimo drżenia rąk i wylanych potów satysfakcja z ukończonej pracy rekompensuje zmęczenie.

Ten film, jak również prezentacje innych bohaterów możecie obejrzeć na na fanpage’u Jack Daniel’s Polska na Facebooku.

Anna Grabowska jest tkaczką od 20 lat. Pielęgnuje tradycję pracy z krosnem

 

Zrzut ekranu 2017-05-11 o 12.06.14

JACK DANIEL’S PRZYPOMINA: PIJ ODPOWIEDZIALNIE
www.pijodpowiedzialnie.pl