Na tej stronie korzystamy z cookies. Jeżeli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia w przeglądarce internetowej

OK
23 października 2016

Muzeum starych łodzi opanował tłum gorących, roznegliżowanych facetów. Był też antyrasistowski przekaz.

Nuno Gama na Lisboa Fashion Week

Nuno Gama wie, że miejscówka może przyczynić się do sukcesu pokazu. Swoją najnowszą kolekcję (SS17) pokazał w lizbońskim Muzeum Morskim (Museu de Marinha). Muzeum znajduje się w magicznej dzielnicy Belem, która słynie z bajecznej architektury utrzymanej w typowym dla Lizbony, późnogotyckim stylu manuelińskim. Portugalski styl architektoniczny przypomina francuski gotyk połączony z architekturą arabską i motywami związanymi z morzem i żeglugą, np. potworami morskimi czy linami statków. Budynki w stylu manuelińskim i neaomanuelińskim wyglądają jakby powstały w wyniku narkotycznych wizji architekta.

Zobaczcie też poprzedni pokaz Nuno Gama. 

Pokaz Nuno Gamy odbył się w sali wypełnionej wielkimi łodziami i modelami statków sięgających średniowiecza i czasów wielkich odkryć geograficznych.

Na wybiegu pojawili się modele o rozmaitych urodach i kolorach skóry: rudzi, brązowi, czarni, żółci, faceci w dredach, łysi i z długimi włosami, piegowaci, popielaci, starzy, młodzi, chuchra i osiłki… Na pokazie mody Nuno Gamy pojawiły się prawie wszystkie możliwe  typy urody, zupełnie jakby casting przeprowadzono na statku opływającym Ziemię.

ss17_nuno_gama_26

Pokaz niósł też ważny przekaz. Na ubraniach pojawiło się m.in. hasło: Don’t fear what you dont’t understand (Nie bój się tego czego nie rozumiesz)Sentencja przestrzegać może przed antyuchodźczą histerią, rasizmem, czy homofobią. Fobie i szowinizmy rodzą się przecież najcześciej ze strachu, a strach wynika zazwyczaj z niewiedzy.

ss17_nuno_gama_01

Nuno Gama połączył nagość z klasyką, ze smokingami, garniturami i stylem marynistycznym. Na wybiegu pojawiły się także świetne motocyklowe kurtki, tradycyjne płaszcze ozdobione mocną, czerwoną kreską czy tradycyjne pasiaste szorty i polówki. Podczas show zadziałał także kontrast: młodzi faceci nosili oldschoolowe ciuchy, a to się zawsze sprawdza. Młodość uwielbia styl retro. Atmosferę budował również zapach. Modele mieli w rękach cudowne kadzidła. Było nowocześnie, średniowiecznie i mistycznie 😉