Na tej stronie korzystamy z cookies. Jeżeli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia w przeglądarce internetowej

OK
29 listopada 2016

Nicole Kidman, Penélope Cruz, Uma Thurman… supergwiazdy pozują dla Pirelli bez retuszu.

Peter Lindbergh stawia na naturalność.

Pirelli pokazało w Paryżu kolejną odsłonę swojego kultowego kalendarza. Po raz trzeci do współpracy zaproszono mistrza fotografii, Petera Lindbergha. Zamiast roznegliżowanych modelek na jego zdjęciach pojawiły się wybitne aktorki, bez makijażu, retuszu i w możliwie naturalnych pozach.

– Współcześnie  kobiety są reprezentowane w mediach i wszędzie indziej jako ambasadorki perfekcji i młodości, uznałem więc, że należy przypomnieć wszystkim o istnieniu innego piękna, bardziej realnego i prawdziwego, niezmanipulowanego przez reklamy, piękna ukazującego indywidualność, odwagę do bycia sobą i wyrażania swojej wrażliwości – mówi Lindbergh.

Jego zamiarem było „dotarcie do nagiej duszy bohaterek, które w ten sposób są bardziej odsłonięte niż gdyby były rozebrane”.

W kalendarzu zobaczymy Jessikę Chastain, Penélope Cruz, Nicole Kidman, Rooney Marę, Helen Mirren, Julianne Moore, Lupitę Nyong’o, Charlotte Rampling, Lea Seydoux, Umę Thurman, Alicię Vikander, Kate Winslet, Robin Wright i Zhang Ziyi. Pojawia się także Anastasia Ignatova, profesorka uniwersytetu w Moskwie.

Kalendarz Pirelli ukazuje się od 1964 r. Za ubiegłoroczną edycję odpowiadała Annie Leibovitz, która postanowiła ukazać najbardziej wpływowe kobiety na świecie, m.in. Yoko Ono, Serenę Williams, Patti Smith i Amy Schumer.