Na tej stronie korzystamy z cookies. Jeżeli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia w przeglądarce internetowej

OK
28 października 2016

Slam Party to seks imprezy, na których dożylnie przyjmuje się mefedron. Takie orgie trwają nawet kilka dni.

Slamming stał się tematem wystawy Piotra Szpilskiego.

Artysta analizuje co najmniej dwa aspekty popularnego dziś slammingu. Jednym z nich jest groza, która wiąże się z uprawianiem seksu grupowego pod wpływem dożylnie przyjmowanych narkotyków. Drugi to ekstaza i spełnienie, które osiągają uczestnicy slam party. Z ryzykownego, grupowego seksu czerpią życiową energię.

W poznańskiej Rodríguez Gallery pojawi się instalacja świetlna, która jednych przerazi, a innych wprawi w psychotyczną rozkosz. Czy na wystawie SLAM poczujemy się jak podczas seksu analnego uprawianego po wstrzyknięciu do żył mefedronu lub metaamfetaminy?

Artysta odpowiada tajemniczo: Instalacja świetlna będzie ilustracją, linią, odwołaniem do krwi i nieba

Wystawę SLAM promuje równie enigmatyczny film.

Przeczytajcie: Peter De Potter, piewca ostrej, męskiej nagości.

Media brytyjskie alarmują, że popularność slam party i związanego z nim dożylnego przyjmowania narkotyków w ostatnich latach znacznie wzrosła. Slamming stał się szkodliwym zjawiskiem społecznym, to dziś seksualno-narktyczny trend. Tzw. „chem-sex”, czyli uprawienie seksu po zażyciu środków chemicznych, stało się jedną z najpopularniejszych aktywności użytkowników seksulano-randkowych aplikacji, np. Grindra. Problem stał się wyjątkowo groźny, gdy pojawił się trend dożylnego aplikowania używek. Brytyjscy naukowcy powiązali go ze wzrostem liczby zachorowań na HIV.

Piotr Szpilski urodził się w  1988 roku. Jest artystą, kuratorem, redaktorem naczelnym magazynu HOLE. Współpracuje z Fundacją Artystyczna Podróż Hestii. Ukończył Uniwersytet Artystyczny w Poznaniu.

SLAM

czas trwania projektu 03.11.2016 godzina 19:00 – 08.11.2016 godzina 19:00

Rodríguez Gallery

ul.Wodna 13/4, Poznań