Na tej stronie korzystamy z cookies. Jeżeli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia w przeglądarce internetowej

OK
5 lipca 2016

Szczecińskie Centrum Dialogu Przełomy najlepszą przestrzenią publiczną w Europie.

Polska architektura znów triumfuje.

Polska architektura znów triumfuje na świecie. Szczecińskie Centrum Dialogu Przełomy zostało nagrodzone w Barcelonie prestiżową European Prize for Urban Public Space dla najlepszej przestrzeni publicznej w Europie. Przyznawaną od 2000 roku nagrodę odebrali w poniedziałek twórca projektu Robert Konieczny z katowickiej pracowni architektonicznej KWK Promes oraz Lech Karwowski, dyrektor Muzeum Narodowego w Szczecinie, którego oddziałem są Przełomy. W finale konkursu znalazło się 25 obiektów wybranych spośród prawie 300 z całej Europy. CDP było tu jedynym polskim projektem. Nagrodę zdobyło ex aequo z projektem rewitalizacji sadów Thermal Orchards w hiszpańskiej Caldes de Montbui.

Centrum Dialogu Przełomy na pl. Solidarności jest projektem wyjątkowym, odważnym i zaskakującym. To budynek minimalistyczny, wtapiający się w otoczenie, ledwo zauważalny na pierwszy rzut oka, sąsiadujący ze słynną i obsypaną nagrodami Filharmonią Szczecińską. Gmach zaprojektowała pracowania  KWK Promes Roberta Koniecznego, której realizacje kilkukrotnie nominowane były do Mies van der Rohe Award (architektoniczny Oscar). Sala ekspozycyjna została schowana głęboko pod ziemią, a na poziomie placu Solidarności, pod wybrzuszoną betonową powierzchnią i za masywnymi, obrotowymi płytami umieszczone jest wejście. Dzięki temu plac ma amfiteatralny układ i otwarty charakter, a pochyły „dach” budynku może służyć zimą jako górka do zjeżdżania na sankach, a latem jako miejscówka dla deskorolkowców i rolkarzy (z czym niestety jest problem, gdyż wbrew intencjom twórców regulamin obiektu zabrania wykorzystywania go do tych celów).

Centrum Dialogu Przełomy otworzyło swoje podwoje w styczniu tego roku, po blisko sześciu latach przygotowań, wytężonej pracy oraz niezliczonej ilości dyskusji i sporów. Prezentowana tu wystawa stała to niespotykane w innych obiektach tego typu połączenie treści historycznych z dziełami i instalacjami znanych polskich artystów. Centrum ukazuje najnowszą historię Szczecina, a zarazem pełni funkcję muzeum sztuki współczesnej. Główna sala wystawowa, niemal w całości pokryta czarną farbą, ma 900 m² powierzchni . Ukazane są tu najnowsze dzieje Szczecina i okolic, od 1939 roku do upadku PRL-u. Zwiedzanie ekspozycji zaczynamy od wejścia w ciemność, w zniszczony wojenny Szczecin. Następnie podążamy za wstęgą czasu, która poprowadzi nas do kolejnych ważnych wydarzeń – od włączenia Szczecina do państwa polskiego i wysiedlenia niemieckich mieszkańców, przez strajki i demonstracje w grudniu 1970, styczniu 1971, sierpniu 1980, grudniu 1981, sierpniu 1988 roku, po przełom w 1989 roku. Zobaczyć można licznie zgromadzone unikalne dokumenty i archiwalia, a także historyczne eksponaty (m.in. nazistowskie elementy uzbrojenia, rzeźbę Lenina czy wielką betonową rewolucyjną gwiazdę) i przedmioty codziennego użytku. Zgodnie z najnowszymi trendami prezentowane materiały są wzbogacone interaktywnymi i multimedialnymi treściami – znajduje się tu wiele dotykowych ekranów z cyfrowymi reprodukcjami zapisków i zdjęć. Tym, co decyduje o wyjątkowości tej wystawy i odróżnia ją typowych ekspozycji w muzeach historycznych i narracyjnych jest to, że prezentowane są tu również dzieła sztuki. Są to zarówno prace twórców uczestniczących w oficjalnym życiu artystycznym swego czasu, którzy tworzyli dzieła socrealistyczne, jak i tych, którzy odważyli się krytycznie podjąć temat dwudziestowiecznej historii Europy Środkowo-Wschodniej: ludobójstwa, drastycznych zmian granic i systemów politycznych.

Pogłoski o śmierci muzeów były mocno przesadzone. W Polsce odwiedzają je dziesiątki milionów ludzi. Przeczytajcie dlaczego.