Na tej stronie korzystamy z cookies. Jeżeli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia w przeglądarce internetowej

OK
7 czerwca 2016

McDonald’s połączony z galerią sztuki współczesnej? Udana artystyczna prowokacja we Wrocławiu.

Nie tak dawno w warszawskim barze z kebabem prezentowano artystyczne zdjęcia dokumentujące nocne życie stolicy, we Wrocławiu zaś ostatnio pojawił się pomysł idący dużo dalej. W sobotę rano przed tutejszą galerią BWA Awangarda stanął profesjonalnie przygotowany billboard, informujący o planowanym przez miasto przekształceniu placówki w restaurację McDonald’s, która oprócz serwowania hamburgerów zachowałaby funkcję wystawienniczą. Tablica okazała się artystyczną prowokacją przygotowaną przez pomieszkującego we Wrocławiu niemieckiego artystę Kurta Fleckensteina. Przedstawiciele galerii oświadczyli, że nie mają z akcją nic wspólnego, a samej instytucji nie grożą żadne zmiany.

Nielegalnie postawiony billboard, którego przygotowanie sfinansował sam artysta, skłania do zastanowienia się nad rolą sztuki we współczesnym skomercjalizowanym świecie. Nie bez znaczenia jest także fakt, że w tym roku Wrocław jako Europejska Stolica Kultury organizuje liczne wydarzenia kulturalne, jednak część środowiska ludzi sztuki uważa, że te działania nie oznaczają prawdziwego, długofalowego wsparcia dla kultury, lecz jako jednorazowe wydarzenia są obliczone przede wszystkim na przyciągnięcie turystów. Krzysztof M. Bednarski, rzeźbiarz, który właśnie przygotowuje wystawę w BWA Awangarda i jako pierwszy sfotografował i upublicznił tablicę, powiedział w wywiadzie dla wrocławskiego oddziału Wyborczej – Każde nagłośnienie kultury, instytucji sztuki jest ważne. Teraz ludzie wchodzą do galerii tylko wtedy, gdy mają się oburzyć, a ta akcja jest bardziej dywersyjna i dająca do myślenia.

Sześć lat temu podobne przedsięwzięcie w tym samym miejscu przeprowadziła Maria Zuba, która zapowiadała, że wrocławską BWA przejmie sąsiadujący z nią bank PKO. Artystka w tym celu okleiła witryny galerii reklamą fikcyjnej banku. Projekt Zuby, zatytułowany BWA Bank Polski, miał być próbą sprawdzenia, czy galerie sztuki współczesnej są naprawdę potrzebne i czy mieszkańcy miasta bez żadnej reakcji zaakceptowaliby przejęcie ich przez fikcyjny bank. O ile niedawno postawiony billboard informujący o przekształceniu Awangardy w restaurację McDonald’s, zanim ujawniono, że jest prowokacją, wywołał w sieci głosy oburzenia i kpin, to wcześniejszy  projekt BWA Bank Polski nie spotkał się z większym odzewem. Być może dziś jesteśmy bardziej wyczuleni na pomysły komercjalizacji przestrzeni publicznej, co byłoby pozytywnym wnioskiem wypływającym z całej akcji.

Przeczytajcie też o wystawie zdjęć w barze z kebabami. Krzysztof Bieliński odkrył piękno warszawskiego kebaba.