Na tej stronie korzystamy z cookies. Jeżeli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia w przeglądarce internetowej

OK
7 marca 2017

Uma Thurman wystąpi u Larsa von Triera. Reżyser zdradza szczegóły filmu o seryjnym mordercy.

„The House That Jack Built” będzie celebrowaniem tego, że życie jest okrutne i bezduszne – powiedział Lars von Trier miesiąc temu o swoim najnowszym dziele, thrillerze o seryjnym mordercy. Przyznał, że inspiracją do pracy nad filmem jest wyborcze zwycięstwo Donalda Trumpa, którego nazwał „królem szczurów”, a jego zwolenników – „homo trumpus”. Ujawnił też, że główną rolę zagra Matt Dillon (nominowany w 2004 roku do Oscara za rolę drugoplanową w „Mieście gniewu”), a towarzyszyć mu będą Riley Keough („Mad Max: Na drodze gniewu”, „American Honey”) i gwiazda duńskiego kina Sofie Gråbøl.

Właśnie dowiedzieliśmy się, że do tego grona dołączy, w roli ofiary mordercy, Uma Thurman, która zagrała już wcześniej u Triera w „Nimfomance” zdradzoną żonę, Ms. H. Oprócz niej zobaczymy także Siobhan Fallon Hogan, współpracującą z duńskim reżyserem przy „Tańcząc w ciemnościach” i Dogville”.

„The House That Jack Built” to rozgrywająca się między 1970 a 1980 rokiem historia niezwykle brutalnego inteligentnego seryjnego mordercy, ukazana z jego perspektywy. Początkowo miał to być serial telewizyjny, jednak twórcy zdecydowali, że powstanie film pełnometrażowy. Thriller powinien być gotowy w 2018 roku. Praca na planie rozpocznie się w marcu, a zdjęcia będą kręcone m.in. w Szwecji i Danii.

Producentka założonej przez Larsa von Triera firmy Zentropa, Louise Vesth, w maju zeszłego roku na konferencji prasowej w Cannes powiedziała, że możemy się spodziewać „filmu o zabójcy, jakiego jeszcze nie widzieliście”. Tytułowy bohater będzie popełniał kolejne zbrodnie, tak by stworzyć z nich perfekcyjne arcydzieło. Dzieło ma być utrzymane w dygresyjnej, tragikomicznej formie, znanej z „Nimfomanki”, a także, według zapowiedzi, zachwycać wysmakowaną warstwą wizualną.