Na tej stronie korzystamy z cookies. Jeżeli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia w przeglądarce internetowej

OK
2 sierpnia 2017

W restauracji na Saskiej Kępie otwarto galerię wzornictwa XX wieku. Perły PRL-owskiego projektowania zachwycają

Patyna, pierwszy polski internetowy marketplace z wyjątkowymi przedmiotami  vintage i Grupa Warszawa, tworząca takie miejsca jak Warszawa Powiśle, Syreni Śpiew czy Stacja Mercedes, postanowili połączyć siły i w “Białej” na Saskiej Kępie otworzyli czasową galerię vintage, ukazującą dorobek wzornictwa XX wieku.

Przedmioty powstałe w XX wieku, przede wszystkim w okresie powojennym,  zyskują na znaczeniu: nie tylko symbolicznym, historycznym ale i materialnym. Wiedzą o tym doskonale kolekcjonerzy poszukujący wyjątkowych, rzadkich obiektów.

– Potrzeby bycia unikalnym i wyróżnienia są ważnymi elementami kolekcjonowania. Wiedzą to osoby, które opierają na tym również swój biznes. Zdobywanie obiektów powojennych jest swego rodzaju prawidłowością. 60 lat i dany przedmiot znowu jest „hot” – podkreślam ten mechanizm przy wielu okazjach. Zachwycamy się rzeczami sprzed lat, a nasze wnuki docenią zapewne to, co jest projektowane obecnie masowo, a co my uznajemy za mało atrakcyjne. Za jakiś czas będzie śmieszne, kiczowate, następnie sentymentalne, a potem po prostu piękne – komentuje Emilia Obrzut z Patyna.pl

Twórcy Grupy Warszawa przekonują, że doceniają dzieła designu vintage, ich niepowtarzalność, unikalność i historie. – Popatrz na krzesła w „Białej” – mają około 40 lat. Dzisiaj wiem, że przy tworzeniu tego miejsca wybór mebli z tej epoki był najlepszą decyzją. Oczywiście, że mogliśmy wybrać nową kolekcję z katalogu – nawet wybitnego projektanta – jednak tego beżowego, kawowego fotela, którego twórcy nie udało nam się ustalić, nie może mieć już nikt. Zakupiliśmy ostatnie sztuki z Patyny. I to jest wspaniałe! – mówi Bartek Kraciuk z Grupy Warszawa.

Twórców Patyny i Grupy Warszawa cechuje podobne postrzeganie designu. Z pietyzmem odnoszą się do tworzenia atmosfery poprzez design i architekturę. Zainspirowani historią modernistycznej willi na Saskiej Kępie, w której znajduje się “Biała”, postanowili stworzyć w niej  galerię-showroom, wprowadzając klimat, który goście chcą chłonąć i przenosić do swoich mieszkań i miejsc pracy.

– To jest ciągłe przekraczanie granic. Chcemy przekazać cały szereg uczuć związanych z przebywaniem, kreować atmosferę, która inspiruje i uczy. Mam nadzieję, że w niedalekiej przyszłości będzie więcej przedmiotów kupowanych świadomie, by cieszyły nie tylko swoją wygodą, ale też doświadczeniem z posiadania czegoś unikalnego, z wysiłku włożonego w skomponowanie własnej przestrzeni. I tutaj wracamy do kokonizacji. Chcemy tworzyć jej zalążek, który później będzie przenoszony na inne poziomy prywatności naszych gości: czy to na ich biurko, czy też cały dom – komentuje Norbert Redkie z Grupy Warszawa.

/mat. prasowe/