Na tej stronie korzystamy z cookies. Jeżeli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia w przeglądarce internetowej

OK
21 czerwca 2016

Warszawiaków atakują nadwiślańskie śmieci-mutanty.

Bohaterami ironicznego spotu są nadwiślańskie kiepy, butelki i opony. Komentarz – Krystyny Czubówna.

Kiepówka plamista, butlodziób szmaragdowy, rurogłów prążkowany, chłodzik rdzawy – nazwy tych groźnych gatunków zwierząt mogą brzmieć obco, ale ich przedstawicieli dobrze znamy z wypraw nad Wisłę. Być może nawet sami nie raz przyczyniliśmy się do ich wyhodowania. Bohaterami wyjątkowo udanego i zabawnego edukacyjnego spotu, który powstał w ramach akcji warszawskiego ratusza „Dzielnica Wisła. Wyjdź na czysto”, są ożywione niedopałki, puste butelki i inne śmieci beztrosko wyrzucane przez wielu bywalców nadwiślańskich terenów. Film przyrodniczy „Z kamerą wśród śmieci” to kolejna próba walki miasta z tym problemem. Przewrotna forma i ironiczny komentarz Krystyny Czubówny dały znakomity efekt i opublikowany wczoraj klip bardzo szybko zyskał ogromną popularność w internecie.

Tytuł filmu nawiązuje do popularnego w latach osiemdziesiątych programu przyrodniczego „Z kamerą wśród zwierząt” autorstwa Antoniego i Hanny Gucwińskich. Wykonany został w technice animacji poklatkowej połączonej z nagraniami wideo. Za produkcję odpowiada zespół wespół, a scenariuszem i reżyserią zajął się Łukasz Izert.

Dzielnica Wisła od lat prowadzi akcje edukacyjne, również bezpośrednio na terenach nadwiślańskich bulwarów w Warszawie, gdzie edukatorzy przypominają na różne sposoby mieszkańcom o obowiązku sprzątania po sobie i starają się wypracować w społeczeństwie poczucie wspólnej odpowiedzialności za te tereny.

Przeczytajcie też jak New York Times opisuje naszą stolicę. „Warszawa to nie Berlin, ale ma wielki potencjał”.