Na tej stronie korzystamy z cookies. Jeżeli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia w przeglądarce internetowej

OK
19 maja 2015

Wartka akcja, niebezpieczeństwo i efektowne ujęcia – kto z nas nie kocha filmowych pościgów?

Ogłuszający ryk silnika, zawrotna prędkość i niezwykłe samochody. Tych kilka elementów w filmie potrafi przyciągnąć widza niczym magnes. Dowodem na to może być sukces siódmej części serii „Szybkich i Wściekłych”. W ciągu tygodnia od premiery film zarobił 1,4 miliarda dolarów i znajduje się na czwartej pozycji najbardziej kasowych filmów wszech czasów.
A co, jeżeli bohaterem pościgów jest z pozoru mniejsza maszyna? Wbrew pozorom widowisko nie traci na jakości.

Dla wielu z was może będzie zaskoczeniem to, że kultowy MINI wygląda zachwycająco nie tylko na ulicach miast. Ikona lat 60. sprawdzi się w ucieczce przed policją, na wąskich ulicach Paryża i w tunelu metra. Zobaczcie sami.

Czytaj również: LEGO spełnia marzenia o własnym MINI – wystarczy złożyć 1000 elementów.

MINI został wykorzystany m.in. w filmie Douga Limaan „Tożsamość Bourne’a” z 2002 roku. W słynnej ekranizacji powieść Roberta Ludluma o płatnym zabójcy główne role zagrali Matt Damon i Franka Potente. Zobaczcie jak sobie poradzili w efektownej scenie pościgu.

Czytaj również: Mini w akcji!

Na uwagę zasługuje również „Włoska robota” z 2003 roku w reżyserii F. Gary Graya. W sensacyjnym filmie o grupie złodziei główne role grają Mark Wahlberg, Charlize Theron, Edward Norton i Jason Statham. W kilkuminutowej sekwencji pościgu samochodowego możemy podziwiać nie jednego, ale trzy MINI pędzące m.in. tunelami metra.

Czytaj również: „The Hire” – film który zmienił świat reklamy

Czytaj również: MINI playlista na drogę

Dla porównania zobaczcie fragment „Włoskiej roboty” z 1969 roku w reżyserii Peter Collinsona. Film nie wywołuje takich emocji jak efektowny pościg z remake’u z 2003 roku. Potwierdza jednak, że Mini Cooper już w latach 60. był jednym z popularniejszych samochodów na świecie, chętnie wykorzystywanym do filmowych produkcji.

Czytaj również: Kino kocha narkotyki

Kultowy MINI już dawno przestał być jednym ze znaków rozpoznawczych gapowatego Jasia Fasoli, nie możemy jednak powstrzymać się, by nie zaprezentować wam fragmentu telewizyjnego show z udziałem Rowana Atkinsona. Jak widać, wykorzystanie samochodu MINI może być bardzo pomysłowe!